Oratorium św. Antoniego: Tutaj przychodzi się z potrzeby serca - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Wtorek, 07 kwietnia 2020
Oratorium św. Antoniego: Tutaj przychodzi się z potrzeby serca
Data dodania: 2015-03-06 13:34:57
Kiedy wchodzi się do Oratorium św. Antoniego widać uśmiech na twarzach dzieci, wspólną zabawę, a przede wszystkim spokój. Tu nikt nikogo nie ocenia, każdy ze sobą współpracuje. Bo ta świetlica to przecież ich drugi dom...

-Pomysł założenia Oratorium narodził się nie tyle w głowie, co na ulicy. Kiedy wyszedłem na Stare Miasto i zobaczyłem co się dzieje, po prostu otworzyłem klasztor dla tych dzieciaków. Najpierw zrobiliśmy jedną salę, potem udało się stworzyć dla nich kawiarenkę, przy okazji kuchnie specjalną i zaczęliśmy się z nimi zaprzyjaźniać. Nagle w ciągu miesiąca z kilku dzieciaków zrobiło się sześćdziesiąt parę, więc potrzebowaliśmy pomocy. Udało się porwać parę dziewczyn i parę chłopaków z dawnej Akademii Świętokrzyskiej-to oni stanowili trzon tego wolontariatu, do którego doszła moja kochana młodzież franciszkańska i tak podjęliśmy się opieki nad tymi dzieciakami- wspomina Ojciec Gracjan Kubica, założyciel Oratorium św. Antoniego przy klasztorze ojców Bernardynów w Piotrkowie.

Oratorium powstało w 2001 roku. Działa jako świetlica środowiskowa dla dzieci oraz młodzieży z rodzin ubogich i patologicznych naszego miasta.

- W Piotrkowie była widocznie potrzeba na taką świetlicę, zresztą my nic nowego nie wymyśliliśmy. Formuła była stara i sprawdzona. Jako młody kapłan terminowałem jako wolontariusz u sióstr Salezjanek w Łodzi. To właśnie tam nauczyłem się co to znaczy Oratorium i jak to wszystko funkcjonuje. Idea Oratorium zostala zaczerpnięta od księdza Jana Bosko, który te Oratoria wymyślił, po czym zaczął zakładać świetlice dla trudnej młodzieży z ulicy. Nazwa Oratorium tak przyglnęła do tego miejsca , że właściwie każdy wie, że jak Oratorium to u Bernardynów- opowida ojciec Gracjan.

Przy okazji tej instytucji powstało Stowrzyszenie Pomocników Oratorium im. Św. Antoniego. Jest to organizacja pożytku publicznego, która pomaga w funckjonowaniu świetlicy, poprzez zbieranie datków.
- Dzięki tym pieniążkom możemy nie tylko funkcjonowac na bieżąco, ale również wysyłamy dzieciaki na kolonie, organizujemy wyjścia, wyjazdy.
. Od kilku lat pomaga nam również Referat ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych,Zdrowia i Pomocy Społecznej działajacy przy Urzędzie Miasta. Referat zabezpiecza pieniążki na programy, które musimy realizować, bo jesteśmy świetlicą socjo-terapeutyczną. Mamy w swojej kadrze wykształconych socjoterapetów, którzy czuwają nad realizacją takich programów. Bo dom to jedno, dzieci to drugie, a najwazniejsze jest to, aby nieść tym dzieciakom konkretną pomoc.


Jak wygląda dzień w Oratorium?

-Dzień w Oratorium zaczynamy właściwie wcześnie rano, ze względu na trwające remonty, czy też prace ogólno-porządkowe. Potem przychodzą dzieci, wczesniej wolontariusze, którzy zajmują się np. przyrządzaniem jedzenia. I tak od 14.30 zaczynamy działać. Najpierw musimy się troszkę pouczyć, potem nakarmić, potem troszeczkę pobawić i 18.30 staramy się pożegnać z naszymi pieszczochami. Obecnie świetlicę odwiedza 60 dzieci- mówi ojciec Gracjan.

To nie są ,,trudne" dzieci

Jak mówi ojciec Gracjan świetlicę odwiedzają naprawdę kochane dzieciaki. -Owszem niektóre z dzieci mają jakieś problemy w nauce czy też emocjonalne, ale myślę, że jest to standardowy przekrój, z którym moglibyśmy się spotkać w normalnej szkole. Gdy trafiają się dzieci sprawiające większe problemy wychowacze świetlica stosuje tzw. urlop. - Dzieciaki dostają przysłowiowy urlop co oznacza, że przez jakiś czas nie przychodzą do świetlicy. Mieliśmy takich ,,gigantów" którzy mieli długie urlopy, ale przychodziła amnestia i wszystko wracało do normy. Urlop, jest nie tyle dla dziecka, ale także dla nas. Musimy nabrać dystansu do tego co się dzieje i nauczyć się znowu podchodzić do tych dzieci z empatią. Złe emocje zawsze można z siebie wyrzucić, ale gdy się ich nie da pozbyć, to trzeba dać im ostygnąć.


Trudne momenty?

-Remont. Rzuciłem się naprawdę na głęboką wodę, bo trzeba było to wszystko przystosować do potrzeb dzieciaków, a wtedy było ich trzy razy więcej. Był taki moment, gdzie człowiek wieczorami przychodził i mówił: Panie Boże pomóż jakoś, bo jak odrabiać lekcje, jak pracować z dziecmi jak nie ma nawet stołów czy krzeseł. Taka proza życia. Święty Antoni, nasz patron, nie zawalił, zawsze czuwał. Zresztą miałem z Nim układ.. Był wtedy u Nas jeszcze ołtarz św. Antoniego w  stanie do remontu i mówię do niego: ,,Jak mi pomożesz w tej świetlicy jakoś to pozbierać w całość, no to będziesz odnowiony, obiecuje". I udało się . Problemy finansowe będą zawsze, trzeba się z tym liczyć, ale najbardziej bolą jednak te ludzkie problemy, życiowe zmagania naszych dzieci, wolontariuszy, którzy też gdzieś się tam pogubili w życiu.

Wolontariusze potrzebni od zaraz

- Niestety brakuje wolontariuszy. Nie mogę w to uwierzyć, że nie ma ludzi, którzy nie chcieliby uczestniczyć w takich działaniach. Masę młodych ludzi próbuje jakoś ustawić swoje życie.To zrozumiałe, że jeżeli chcą pracować, to nie za darmo. Takie czasy. Bardzo ciężko jest teraz studentom, bo tak naprawdę muszę też zarobić na swoje studia i tu jest chyba główny powód. Dawniej byli u nas wolonatriusze nie tylko z Akademii Świętokrzyskiej, ale również z liceum. To było kapitalne. . Wolontariusz to jest człowiek, który musi oddać całego siebie, nie oczekując za to nic w zamian. Największą nagrodą to dobrze odrobiona praca domowa, czy piątka w zeszycie dziecka- opowiada ojciec Gracjan.

Ludzi dobrej woli nie brakuje!

-Jednocześnie nie brakuje ludzi dobrej woli i wspaniałego serca. Są to darczyńcy, którzy chcą pozostać anonimowi. Dzięki nim udało się zrobić remont kuchni, kawiarenki i zaplecza, a także wymienić ogrzewanie. Duża sala jest zakwalifikowana do remontu na wakacje. Mam nadzieje, że da się to zorganizować i znajdą się na to pieniążki, ale ważniejsze od murów są oczywiście nasze dzieciaki.

Karo
Tagi: Oratorium św. Antoniego, Bernardyni, ojciec Gracjan, piotrków, świetlica, dzieci
Dodaj nowy komentarz:
Redakcja portalu info.bai.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa portalu info.bai.pl i jego wydawcy lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Najczęściej czytane
go to top