Matematyki uczysz się przez całe życie - INFO BAI
bai
info bai
katalog bai
gielda bai
Bai Andrzej Kurzawa
 
Wtorek, 07 kwietnia 2020
Matematyki uczysz się przez całe życie
Data dodania: 2012-10-16 15:31:35
Kto z nas pamięta jeszcze wzór na pole trapezu czy policzy w pamięci ile wynosi pierwiastek ze 122? Mimo, że szkoły dostarczają takiej wiedzy, to pamiętamy tylko te informacje, z którymi mamy styczność na co dzień. Jak więc uczyć się matematyki, by zapamiętać to co ważne na całe życie? Okazuje się, że od "wkuwania" regułek na pamięć bardziej skuteczne jest uczenie się na praktycznych przykładach.

Człowiek może bez większych problemów żyć w społeczeństwie, nie znając dat historycznych, nie wiedząc ile atomów wodoru znajduje się w powietrzu, a nawet nie posługując się językiem kraju, w którym przebywa. Jednak nie da się funkcjonować bez znajomości choćby podstaw matematyki. Bez nich nie zrobimy zakupów, nie obliczymy domowego budżetu i nie ugotujemy obiadu, bo nie będziemy wiedzieć, co oznacza 1/3 szklanki mąki. Skoro Królowa Nauk jest tak ważna i niezbędna w codziennych sprawach, to powinniśmy się jej uczyć jak najdłużej, a na pewno tak, by zapamiętać na całe życie.

Matematyka ? palący problem szkolnictwa
Już kilka lat temu Ministerstwo Edukacji wydało rozporządzenie, które zobligowało wszystkich maturzystów do obowiązkowego zdawania matury z matematyki. Był to celowy zabieg, który miał na celu m.in. zmobilizowanie uczniów do jak najdłuższej nauki tego przedmiotu. Obowiązek zdawania matematyki na egzaminie dojrzałości został wprowadzony dopiero dwa lata temu, trudno jest więc na tym etapie rozmawiać o skutkach tego działania.

Niestety słabe wyniki polskich uczniów w nauce matematyki są zauważalne, a potwierdzają je międzynarodowe testy PISA, organizowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Badają one jak młodzież potrafi zastosować matematyczną wiedzę w rozwiązywaniu realnych problemów. Najnowsze dane, opublikowane w 2011 roku, pochodzące z 2009, pokazują, że od 2003 roku niewiele zmniejszył się odsetek uczniów osiągających najsłabsze wyniki w matematyce (z 22% do 20,5%). Pod względem poziomu wiedzy matematycznej Polska nadal znajduje się w grupie jedynie przeciętnych krajów OECD, a poprawienie tego stanu rzeczy jest nadal wyzwaniem dla polskiego szkolnictwa.

Ta niepokojąca sytuacja może się jednak zmienić. Wszystko w rękach nauczycieli matematyki, od których będzie zależało jak zrealizują nową podstawę programową. Ważne, żeby lekcje z tego przedmiotu zaczęły rozwijać kreatywne myślenie uczniów i to już na etapie szkoły podstawowej.

Jak oswoić królową nauk?
Ewa Szelecka, nauczycielka matematyki i ekspert Wydawnictwa Klett, drugiego, co do wielkości wydawcy edukacyjnego w Europie, uważa, że miłość do matematyki trzeba zaszczepić od najmłodszych lat, by jej efektywna nauka była możliwa. - Uczniowie już w wieku wczesnoszkolnym powinni zauważyć ogrom korzyści, jakie płyną ze znajomości matematyki i jak wiadomości, które przyswojone przydadzą im się na resztę życia. Na początkowym poziomie edukacji nauka matematyki powinna być przyjemna i przybierać formę zabawy. Jeśli podejdzie się do przedmiotu zbyt poważnie, uczeń się zniechęci, a blokada do dalszego zdobywania wiedzy może okazać się nie do przeskoczenia. Do nauki trzeba się przede wszystkim przekonać. W myśl zasady "lubisz bardziej to, co lepiej znasz" powinniśmy pokazywać dzieciom, że matematyka istnieje w każdym obszarze życia. Jeśli będą z nią bardziej zaznajomieni, łatwiej będzie się im uczyć.

Koniec z wkuwaniem regułek?
Zgodnie z założeniami nowej podstawy programowej zajęcia z matematyki powinny odchodzić od schematów i "wkuwania" algorytmów na pamięć. Zamiast tego lekcje mają rozbudzać w dzieciach ciekowość i kreatywność.
. Zatem jeśli uczeń myśli logicznie i do rozwiązania zadania doszedł "własnym sposobem", nauczyciel powinien go za to pochwalić, a nie krytykować. Nowością są również zajęcia prowadzone metodą projektu. Według nauczycieli matematyków jest to jednocześnie dobra metoda dydaktyczna, a także niezastąpiony sposób na budowanie sympatii do matematyki. ? Jest to najbardziej lubiana przez uczniów forma zajęć, która ich skutecznie aktywizuje. Podczas takiej lekcji może wykazać się każdy uczeń, ponieważ ma szansę popisać się twórczością i pomysłowością. Czasami ten najsłabszy jest wtedy najlepszy i "zakochuje" się w matematyce, której do tej pory nie lubił ? opowiada Ewa Szelecka, nauczycielka matematyki i ekspert Wydawnictwa Klett.

Pamiętać wzory po 30 latach?
Dużo łatwiej jest nam uczyć się przedmiotu w szkole, pod nadzorem nauczyciela, który zawsze pomoże i wytłumaczy zaistniały problem. Ale opuszczając na zawsze szkolne mury i nie stykając już się z nauką nierzadko zapominamy nawet o podstawowych zagadnieniach. Często Matematyki uczysz się przez całe życie

Kto z nas pamięta jeszcze wzór na pole trapezu czy policzy w pamięci ile wynosi pierwiastek ze 122? Mimo, że szkoły dostarczają takiej wiedzy, to pamiętamy tylko te informacje, z którymi mamy styczność na co dzień. Jak więc uczyć się matematyki, by zapamiętać to co ważne na całe życie? Okazuje się, że od "wkuwania" regułek na pamięć bardziej skuteczne jest uczenie się na praktycznych przykładach.

Człowiek może bez większych problemów żyć w społeczeństwie, nie znając dat historycznych, nie wiedząc ile atomów wodoru znajduje się w powietrzu, a nawet nie posługując się językiem kraju, w którym przebywa. Jednak nie da się funkcjonować bez znajomości choćby podstaw matematyki. Bez nich nie zrobimy zakupów, nie obliczymy domowego budżetu i nie ugotujemy obiadu, bo nie będziemy wiedzieć, co oznacza 1/3 szklanki mąki. Skoro Królowa Nauk jest tak ważna i niezbędna w codziennych sprawach, to powinniśmy się jej uczyć jak najdłużej, a na pewno tak, by zapamiętać na całe życie.

Matematyka ? palący problem szkolnictwa
Już kilka lat temu Ministerstwo Edukacji wydało rozporządzenie, które zobligowało wszystkich maturzystów do obowiązkowego zdawania matury z matematyki. Był to celowy zabieg, który miał na celu m.in. zmobilizowanie uczniów do jak najdłuższej nauki tego przedmiotu. Obowiązek zdawania matematyki na egzaminie dojrzałości został wprowadzony dopiero dwa lata temu, trudno jest więc na tym etapie rozmawiać o skutkach tego działania.

Niestety słabe wyniki polskich uczniów w nauce matematyki są zauważalne, a potwierdzają je międzynarodowe testy PISA, organizowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Badają one jak młodzież potrafi zastosować matematyczną wiedzę w rozwiązywaniu realnych problemów. Najnowsze dane, opublikowane w 2011 roku, pochodzące z 2009, pokazują, że od 2003 roku niewiele zmniejszył się odsetek uczniów osiągających najsłabsze wyniki w matematyce (z 22% do 20,5%). Pod względem poziomu wiedzy matematycznej Polska nadal znajduje się w grupie jedynie przeciętnych krajów OECD, a poprawienie tego stanu rzeczy jest nadal wyzwaniem dla polskiego szkolnictwa.

Ta niepokojąca sytuacja może się jednak zmienić. Wszystko w rękach nauczycieli matematyki, od których będzie zależało jak zrealizują nową podstawę programową. Ważne, żeby lekcje z tego przedmiotu zaczęły rozwijać kreatywne myślenie uczniów i to już na etapie szkoły podstawowej.

Jak oswoić królową nauk?
Ewa Szelecka, nauczycielka matematyki i ekspert Wydawnictwa Klett, drugiego, co do wielkości wydawcy edukacyjnego w Europie, uważa, że miłość do matematyki trzeba zaszczepić od najmłodszych lat, by jej efektywna nauka była możliwa. - Uczniowie już w wieku wczesnoszkolnym powinni zauważyć ogrom korzyści, jakie płyną ze znajomości matematyki i jak wiadomości, które przyswojone przydadzą im się na resztę życia. Na początkowym poziomie edukacji nauka matematyki powinna być przyjemna i przybierać formę zabawy. Jeśli podejdzie się do przedmiotu zbyt poważnie, uczeń się zniechęci, a blokada do dalszego zdobywania wiedzy może okazać się nie do przeskoczenia. Do nauki trzeba się przede wszystkim przekonać. W myśl zasady "lubisz bardziej to, co lepiej znasz" powinniśmy pokazywać dzieciom, że matematyka istnieje w każdym obszarze życia. Jeśli będą z nią bardziej zaznajomieni, łatwiej będzie się im uczyć.

Koniec z wkuwaniem regułek?
Zgodnie z założeniami nowej podstawy programowej zajęcia z matematyki powinny odchodzić od schematów i "wkuwania" algorytmów na pamięć. Zamiast tego lekcje mają rozbudzać w dzieciach ciekowość i kreatywność. Zatem jeśli uczeń myśli logicznie i do rozwiązania zadania doszedł "własnym sposobem", nauczyciel powinien go za to pochwalić, a nie krytykować. Nowością są również zajęcia prowadzone metodą projektu. Według nauczycieli matematyków jest to jednocześnie dobra metoda dydaktyczna, a także niezastąpiony sposób na budowanie sympatii do matematyki. ? Jest to najbardziej lubiana przez uczniów forma zajęć, która ich skutecznie aktywizuje. Podczas takiej lekcji może wykazać się każdy uczeń, ponieważ ma szansę popisać się twórczością i pomysłowością. Czasami ten najsłabszy jest wtedy najlepszy i "zakochuje" się w matematyce, której do tej pory nie lubił ? opowiada Ewa Szelecka, nauczycielka matematyki i ekspert Wydawnictwa Klett.

Pamiętać wzory po 30 latach?
Dużo łatwiej jest nam uczyć się przedmiotu w szkole, pod nadzorem nauczyciela, który zawsze pomoże i wytłumaczy zaistniały problem. Ale opuszczając na zawsze szkolne mury i nie stykając już się z nauką nierzadko zapominamy nawet o podstawowych zagadnieniach. Często zdarza się, że szkolni prymusi po 10 latach od ukończenia edukacji nie potrafią obliczyć procentów czy podzielić 1/3 na dwa. A są to podstawy, które towarzyszyć nam będą przez całe życie. Jak więc sprawić, żeby chociaż one zapisały się nam w pamięci? - Wszystko zależy od metod nauczania. Jeśli w odpowiedni i ciekawy sposób przekażemy wiedzę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet osoby o czysto humanistycznych predyspozycjach zrozumieją i zapamiętają nawet zawiłe zagadnienia. Nowa podstawa programowa, a co za tym idzie również i podręczniki są już tak skonstruowane, aby pokazać, że matematyka to nie tylko suche wzory i zadania, ale również obliczanie obniżek w sklepach, liczenie procentów kredytu, czy rozliczanie faktur. Nauka na takich przykładach z pewnością ułatwi uczniom obliczenia również w dorosłym życiu ? podsumowuje Ewa Szelecka, Wydawnictwo Klett.


Źródło: Żarówka PRzdarza się, że szkolni prymusi po 10 latach od ukończenia edukacji nie potrafią obliczyć procentów czy podzielić 1/3 na dwa. A są to podstawy, które towarzyszyć nam będą przez całe życie. Jak więc sprawić, żeby chociaż one zapisały się nam w pamięci? - Wszystko zależy od metod nauczania. Jeśli w odpowiedni i ciekawy sposób przekażemy wiedzę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet osoby o czysto humanistycznych predyspozycjach zrozumieją i zapamiętają nawet zawiłe zagadnienia. Nowa podstawa programowa, a co za tym idzie również i podręczniki są już tak skonstruowane, aby pokazać, że matematyka to nie tylko suche wzory i zadania, ale również obliczanie obniżek w sklepach, liczenie procentów kredytu, czy rozliczanie faktur. Nauka na takich przykładach z pewnością ułatwi uczniom obliczenia również w dorosłym życiu ? podsumowuje Ewa Szelecka, Wydawnictwo Klett.


Źródło: Żarówka PR
Tagi:
Dodaj nowy komentarz:
Redakcja portalu info.bai.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa portalu info.bai.pl i jego wydawcy lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Najczęściej czytane
go to top